MediaArhiv

Część 1

strona 7/120

Uważam za konieczne zaznaczyć, że esej ten napisałem w roku 1883. Ze względu na szczególne okoliczności nie miałem wówczas możliwości jego druku. Niestety, ze względu na brak czasu nie mogę go teraz dokończyć, przenieść do współczesności i ułożyć w kolejności niezbędnej do publikacji. Teraz, korzystając z życzliwej uwagi redakcji Wojskowego Biuletynu Historycznego, ze szczególną przyjemnością oddaję opracowany przeze mnie esej historyczny na pełną własność Kijowskiego Oddziału Cesarskiego Rosyjskiego Wojskowego Towarzystwa Historycznego. Jeśli uznają, że warto go wydrukować, nie napotkam żadnych przeszkód, aby wyeliminować z niego wszystko, co uznam za zbędne, ani nie będę się też udawał, że wprowadzam w nim poprawki redakcyjne.

BARDZO BARAN

Proszę o pobłażanie mojej twórczości, gdyż mam świadomość, że przekazuję ją w formie niedokończonej i nie do końca rozwiniętej.

Przygotowując ten esej, kierowałem się następującymi zasadami:

1) Przedstaw wszystko, jeśli to możliwe, w porządku chronologicznym.

2) Ponieważ rozwój jakiejkolwiek specjalności jest w zasadzie zależny bezpośrednio od osób kierujących i od samych form kierowania, uznałem za konieczne, równolegle z biegiem wydarzeń historycznych z życia Wojsk Inżynieryjnych Polowych, pokrótce przedstawić historię Systemów Zarządzania i osób kierujących Korpusem Inżynieryjnym.

3) Wojska Inżynieryjne i Inżynierowie Wojskowi, choć podlegali temu samemu głównemu dowódcy - Generalnemu Inspektorowi Jednostki Inżynieryjnej i nosili tę samą ogólną nazwę „Korpus Inżynieryjny”, ale mimo to ich działania i zadania w chwili obecnej są całkowicie jasno określone, ostro odgraniczone od siebie i od siebie, bez szkody dla przyczyny, nie mogą być zastąpione.

Wcześniej zajmowali zupełnie inne stanowisko, choć zawsze znajdowali się na stanowisku tego samego naczelnego wodza. Liczba oficerów Wojsk Inżynieryjnych Polowych, zwanych do 1797 r. Górnikami i Generałami Schonersami, była tak niewielka, że ​​w czasie działań wojennych większość obowiązków, które obecnie stanowią bezpośrednią specjalizację saperów, zmuszono do powierzania inżynierom wojskowym.

Dlatego też w tym eseju uznałem za konieczne poruszenie także kwestii inżynierów wojskowych w zakresie, w jakim dotyczy to Inżynierii Polowej.

W związku z tym, że nasze społeczeństwo, jak słyszałem nie raz, nie wykształciło w pełni prawidłowego i jasnego obrazu istniejącej różnicy między oddziałami inżynierii polowej a inżynierami wojskowymi, pozwolę sobie zatrzymać się trochę nad kwestią ich przeznaczenia i wykształcenia dla sił zbrojnych w chwili obecnej i porównać z przeszłością.

Powołani zostali inżynierowie wojskowi, którzy obecnie zajmują się budową i utrzymaniem fortyfikacji długoterminowych, czyli wznoszonych z wyprzedzeniem w czasie pokoju, a także budową i remontem różnego rodzaju obiektów wojskowych. Obydwa rodzaje tych prac wymagają szczególnie poważnej wiedzy z historii fortyfikacji, fortyfikacji wieloletnich, mechaniki, matematyki wyższej, sztuki budowlanej, architektury, fizyki i chemii, którą zdobywają na Akademii Inżynierskiej!

i z którymi oficerowie Inżynierów Polowych są stosunkowo mniej zaznajomieni.

Przydział Wojsk Inżynieryjnych w obecnym czasie został zakończony bez wyjątku wszystkimi pracami inżynieryjnymi niezbędnymi w wojsku i podczas działań wojennych (szczegóły ich służby wymieniłem już na pierwszych stronach tego eseju).

Zupełnie inaczej było w okresie, który omawiam w tym eseju, czyli do roku 1802.

Oprócz budowy twierdz wznoszonych z wyprzedzeniem w czasie pokoju oraz różnego rodzaju obiektów wojskowych, inżynierowie wojskowi zajmowali się także oblężeniem i obroną twierdz oraz ufortyfikowanych pozycji polowych, czyli So! Zajmuję się pracą, która w chwili obecnej jest bezpośrednią specjalizacją jedynie Wojsk Inżynieryjnych.

Inżynierowie wojskowi stacjonujący w czynnej armii, w celu wykonywania powyższych prac, nosili nawet specjalną nazwę „Inżynierowie polowi”.