MediaArhiv

Część 6

strona 75/91

Wkrótce po opisanych wydarzeniach w Smoleńsku (1180) zmarł Roman, starszy z Rościsławicza, żonaty od 1148 r. z córką księcia Światosława Olgowicza. Był to wysoki mężczyzna, szeroko łysy, o przystojnej twarzy; Mieszkańcy Smoleńska szczerze opłakiwali swojego księcia, który wyróżniał się łagodnością i życzliwością. Uwolnienie Smoleńska niejednokrotnie sprawiało mu wielkie kłopoty; raz nawet wydalił pod jego nieobecność swojego syna Jaropolka, ale pokornie znosił obelgi obywateli. pomimo tego, że jako starszy z plemienia Monomachów mógł rządzić Kevem, nie osiągnął tego stołu; Sam opuścił Keva, gdy zdał sobie sprawę, że jego upór może doprowadzić do wyniszczającej wojny. Nie wyróżniał się bynajmniej wojowniczością, ale odznaczał się pobożnością: np. zbudował murowany kościół św. Toanny 120); Taliszczew podaje nawet, że Roman szczególnie starał się szerzyć oświatę, zakładać szkoły itp. 121). Tak charakteryzują go jego kroniki.

Śmierć Romana zbiegła się z początkiem walki pozostałych Rostisławowiczów Ruryka i Dawida ze Światosławem Wsiewołodowiczem.

127) Ip., 406, 407. W Ip. zostaje pobity zapis z okupowanej przez Romana Klevy! pod koniec 1175 r. ambasador usłyszał o wypędzeniu Jaropełka i zajęciu Mścisława Smolejska. Straci rozum. Roman najpierw opuścił Smoleńsk, a następnie mieszkańcy wydalili jego syna. Niespójność tekstu najwyraźniej powstała dlatego, że kompilator skopiował jeden z tekstów z innego źródła. Wiem o wygnaniu z prawdziwego fotomalarstwa smoleńskiego.

121) Wschód. stan r., t. Sz, r. 238.

Światosław, wówczas książę w WKewfie, zamierzał wystąpić przeciwko księciu suzdalskiemu Wsiewołodowi Jurijewiczowi z powodu ostatniej zdrady jego syna Glb. Ale wiedząc, że Rościsławicze, zwłaszcza Dawid Wyszgorod, który od dawna był do niego wrogo nastawiony, wykorzystają tę okazję, aby go zaatakować, postanowił najpierw schwytać Dawida i wypędzić Rurika. Wybrał do tego czas, gdy Dawid polował z księżniczką i niewielką liczbą swego oddziału nad brzegiem Dniepru. W tym czasie również polował. Światosław planował zaatakować obóz Dawida i wziąć go do niewoli. Zaatakował niczego niepodejrzewającego Dawida, ale ten wraz z żoną uciekli łodzią do Bołgorodu, do swojego brata Rurika. Między tfm Światosław szukał go pod Wyszogrodem. W ciągu ostatnich kilku dni nie odważył się pozostać długo w Noevie i udał się do Czernihowa, aby zebrać i przygotować swoich braci i krewnych na nadchodzącą wojnę. Między 5-tym Rurik zajął Yuev, a David udał się do swojego brata Romana, gdzie spodziewali się ataku. Po drodze spotkali go ambasadorowie Smoleńska ze smutną wiadomością o śmierci brata; Dawid wyszedł i zajął stół Smolensyu (1180 rubli, zostawiając syna Mścisława w Wyszgorodzie® 122).

Tymczasem Światosław udał się najpierw do Suzdalu, pozostawiając w Czernihowie książąt Jarosława i Igora. Książęta ci chcieli zaatakować Druck, gdzie mieszkał znany nam książę Glb, syn Rogwołoda Borysowicza. Druck znajdował się wówczas zapewne pod patronatem książąt smoleńskich. Dlatego Dawid pospieszył ze swoim pułkiem do Drucka i wraz z Glbem zamknął się w mieście.

W tym samym czasie do Jarosława i Igora dołączyli książęta połoccy: dwaj bracia Wasilkowicze, Bryachisław Witebsk i Wsesław Połock, Wsesław Mikulicz Logożski, ponadto Andriej Wołodszycz, jego bratanek Izyasław i Wasilko Bryachisławicze; Bryachisław i Wsiesław przywieźli ze sobą tłumy Liwów i Litwy. Widzimy więc, że prawie cała ziemia połocka zebrała się przeciwko książętom Druckim i smoleńskim.

David i Glb, gdy tylko wojska alianckie zbliżyły się do miasta, postanowili natychmiast pokonać Jarosława i Igora; ale spodziewali się Światosława z głównymi siłami i dlatego uniknęli erażucie. Stanęli na brzegu Druti, co było niewygodne do ataku. R%$ka deflował oba oddziały. Od czasu do czasu dochodziło do małych potyczek pomiędzy włócznikami i łucznikami udającymi się na rynek. Tak minął tydzień, kiedy Światosław w końcu przybył z armią nowogrodzką. Od razu zapragnął pokonać Druta. Ale Dawid zdał sobie sprawę, że nie ma dość sił, aby walczyć i żałował, że nocą jedzie do Smoleńska. Następnie Światosław zbliżył się do miasta, ale go nie zajął, a jedynie spalił wysunięte fortyfikacje. Następnie wypuścił Nowogrodzian i sam udał się drogą lądową | do Rogaczowa, skąd popłynęliśmy łódkami do Kev. Tymczasem Rurik, dowiedziawszy się o niepowodzeniach brata, przeprowadził się do B%lgorodu 123).